niedokończona

Autor: M. Fortel, Gatunek: Poezja, Dodano: 04 lipca 2011, 12:55:49

„…rzeczywiście po trzydziestej piątej wiośnie
pytania tracą sens. jutro to żaden punkt podparcia.”


julia jaz „ LOT(NISKO)”



dorzucam z palca swoje na kopalnię złota

wolna ręka. możesz przetopić na złość albo
jak chcesz na żal. lecę, lekko zmieszana
z pielgrzymką sukienek krótszych niż

ostatni dzwonek (zapewne śmieszna)
abiturientka zaspana przez bajki, spóźniona
na maj. każesz czekać - zrozum

to nie najlepszy pomysł na spędzanie całej
reszty siebie. jeśli mam sumienie zabijać
to tylko czas - tyle chyba mogę

powiesz: zwykłe kurewstwo. niebieskie,
zielone, a tak! niech raz zależy od oczu.
na szczęście nie będziesz musiał patrzeć

jak wschodzę

Komentarze (11)

  • Kilka ciekawych miejsc.

  • fajne nawiązanie do julii (twojej imienniczki :)). Wiersz uważam za udany z fajną puentą. Ale i tak zastanawiam się czy niektórych myśli nie dałoby się zapisać zwięźlej, gęściej, precyzyjniej. Nic to. Pozdrawiam

  • chociaż w sumie podoba mi się tak jak jest.

  • a dla mnie wszystko bardzo dobre oprocz puenty wlasnie, wiersz przygotowal mnie na fajerwerk, a tu tylko wzejscie

  • Panie Arturze - cieszy tych kilka miejsc.

    Panie Arkadiuszu - znam imienniczkę, jej wiersze nie gorzej. Miło że stanęło na tym, że wiersz się podoba;)

    Panie Ksawery - dobre wzejścia nie są złe, czasem kończą się nawet fajerwerkami, niestety nie w tym wierszu :P

  • Ciekawy, ciekawie napisany. Przeczytałam inne Pani wiersze. Warto było.

  • To bardzo miłe Pani Małgorzato, dziękuję.

  • I żebyś mi się nie ważyła czegokolwiek dokańczać. Takim go skądś pamiętam i niech takim pozostanie.

  • Jak Waldek:))

  • Dobra historia, dynamiczna. Może i na końcu nie ma trzęsienia ziemi, ale ładnie się to wszystko zamyka.

    • Iza Ko
    • 13 sierpnia 2012, 14:27:00

    ech...

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się