i nigdzie i wszędzie

Autor: M. Fortel, Gatunek: Poezja, Dodano: 21 czerwca 2011, 14:47:22

 

jesteś. właśnie mijasz
kolejną zimę. dokarmiam się
widokiem kotów na drodze. od kiedy
przebiegłeś po plecach prześladuje

pewność,  że jeśli znów zaboli jakieś
miejsce splotu to przez złośliwość rzeczy
ciągle żywych (tak nieudolnie próbują

udawać martwe). wytrzymam; na szczęście

zgubię tylko twarz, zwykły wyraz dla tych
niemożliwych naszych. jedno jest wredne
niestety - częściej niż ciebie podejmuję czas

 

dopóki wracasz

światła nie gaszę

Komentarze (4)

  • Teraz jest wszędzie nigdzie:)

  • uważam, że wiersz jest przegadany, ale coś w tym wierszu zatrzymuje, więc warto wrócić na warsztat i sprawić, żeby "to coś" działało silniej. Po prostu dostrzegam tutaj nadmiar słów-wypełniaczy, ale to tylko moje zdanie.

    • . .
    • 22 czerwca 2011, 11:49:19

    Tak, te nagłe zwroty akcji w przerzutniach wydają się być bardzo interesujące. Wadą utworu jest chyba to, że nie jest jasne do końca, o czym on jest.

  • tak, mi też coś nie leży do końca w tym wierszu, mam zamiar jeszcze go pomęczyć. Dzięki wszystkim za czytanie i za opinię.

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się